Kocioł gazowy czy na eko-groszek – który wybrać?

Projektujesz lub budujesz dom i zastanawiasz się, który kocioł centralnego ogrzewania wybrać? Ten poradnik jest dla Ciebie.

Najlepsze kotły c.o.

Każdy, kto stawia własny dom chciałby, aby jego ogrzewanie było wydajne, niezawodne, a przy tym ekonomiczne. Zazwyczaj więc wybór prędzej czy później ogranicza się do jednego z dwóch typów kotłów c.o.: gazowego i na eko-groszek. Który z nich jest lepszy?

Jest to zależne przede wszystkim od lokalizacji budynku i dostępnej infrastruktury. Jeżeli dom można przyłączyć do istniejącej sieci gazowej, koszty inwestycji będą o wiele niższe niż w przypadku konieczności montażu przydomowego zbiornika. W podobnej sytuacji, inwestorzy zazwyczaj decydują się na kocioł na eko-groszek. Jeżeli jednak podpięcie się do sieci gazowej jest możliwe, większość zalet jest już po stronie kotła gazowego (sprawdź na http://beretta.pl/).

Pan Tomasz podczas projektowania domu był pewny, że jego wybór padnie na kocioł na eko-groszek. To rozwiązanie doradzało mu wcześniej kilku znajomych jako pewne i ekonomiczne. W międzyczasie jednak ceny opału poszły w górę, co wzbudziło u inwestora pewne wątpliwości:

– Obliczyłem potencjalne koszty związane z montażem i eksploatacją obu typów kotłów. Okazały się one porównywalne. Do zmiany zdania przekonał mnie fakt, że kocioł gazowy zawiera o wiele mniej miejsca, przez co pomieszczenie zaplanowane jako kotłownia i skład opału mogłem wykorzystać do innych celów. Nie ukrywam, że przekonała mnie także wygoda korzystania z kotła gazowego – brak wiecznie unoszącego się w powietrzu pyłu i popiołu. – mówi pan Tomasz.

Ogrzewanie niskotemperaturowe? Wybierz kocioł gazowy.

Na kocioł gazowy zdecydowała się także pani Barbara, jednak z nieco innych powodów:

– W naszym domu zaplanowaliśmy tzw. ogrzewanie niskotemperaturowe. Taka instalacja wymaga wody w obiegu o niskiej temperaturze (nawet 30 stopni C). Piece węglowe powinny pracować przy wyższych temperaturach, utrzymywanie tak niskich wartości ma wydatny wpływ na ich trwałość. Jest możliwość zastosowania systemu  mieszania ciepłej wody z zimną, ale to rozwiązanie postrzegam jako nieekonomiczne. Optymalnym wyborem dla nas okazał się więc gazowy kocioł kondensacyjny (http://beretta.pl/produkty/kotly-kondensacyjne) – mówi pani Barbara.

Kotły gazowe są o wiele bardziej elastyczne w zakresie temperatury pracy. Eksploatowanie ich przy niskich temperaturach nie ma wpływu na trwałość urządzenia. Wspomniane przez panią Barbarę kotły kondensacyjne oferują dodatkowe oszczędności w zakresie zużycia gazu. Ich konstrukcja pozwala generować ciepło dwukrotnie – w standardowym procesie spalania, a także dzięki skraplaniu pary wodnej ze spalin.

Wyboru odpowiedniego kotła centralnego ogrzewania każdy inwestor musi dokonać samodzielnie. Nie zawsze warunki do montażu kotła gazowego będą idealne – zależy to od wielu parametrów. Z całą pewnością jednak warto rozważyć gazowe źródło ogrzewania i porównać jego zalety z innymi.

Reklamy

Ubój rytualny

Sejm odrzucił rządowy projekt o uboju rytualnym bez ogłuszania, co oznacza że nie będzie on legalnie stosowany na terenie Polski.

uboj

Jak się okazało parlamentarzyści ocenili, że polskie społeczeństwo jest zbyt wrażliwe na cierpienie zwierząt i to poczucie właśnie przeważyło na odrzuceniu projektu ustawy.
Premier Donald Tusk nie zamierza wyciągać jakichkolwiek konsekwencji względem ministra rolnictwa Stanisława Kalemby, który do końca próbował przekonać swoich kolegów na Wiejskich do słuszności tej sprawy.

Wg ministra rolnictwa odrzucenie tego projektu stanowczo uderza w eksport polskiej wołowiny do krajów arabskich, dodatkowo wylicza, że spadnie on o niemal o 60 proc. Polityk obawia się, że inne kraje wejdą na rynek mięsny zamiast Polski odbierając jej tym samym spory udział w eksporcie tego rodzaju mięsa.

Mówi się, że właściciele rzeźni szykują zbiorowy pozew w tej sprawie, sądzili bowiem, że ubój rytualny jest niemal zapewniony, tymczasem obecnie obawiają się o swój biznes i miejsca pracy.

Taki obrót sprawy jest szeroko krytykowany przez Izrael. Polski ambasador w Tel Awiwie udał się do izraelskiego ministerstwa spraw zagranicznych w celu omówienia tej kwestii, usłyszał tam stanowczy protest w sprawie zakazu uboju rytualnego.

Jak uprawiać truskawki?

Oprócz niewątpliwych walorów smakowych i odżywczych truskawki okazują się być także niezłym biznesem. Jeżeli zatem dysponujemy odrobiną wolnej przestrzeni, może warto zainteresować się ich uprawą i w nowym sezonie zająć się także ich handlem?

Jaką glebę lubią truskawki?

Pozytyw jest taki, że krzaczki truskawkowe nie mają wygórowanych wymagań glebowych i przyjmą się praktycznie wszędzie. Jeżeli jednak chcemy zająć się tym na profesjonalnym poziomie powinniśmy wiedzieć, że truskawki lubią pulchną i przewiewną glebę, o dużej zawartości próchnicy. W prosty sposób możemy to osiągnąć, nawożąc ziemie kompostem lub obornikiem. Ich głównym wrogiem są wszelkie chwasty – zwłaszcza mlecze, dlatego ziemie powinniśmy dokładnie odchwaścić.

Skąd wziąć sadzonki?

Oczywiście można je bez problemu zakupić. Wybierając sadzonki zwróćmy uwagę na ich liście, nie mogą mieć żadnych oznak chorobowych, najlepiej jakby były rozwinięte i o jednolitej barwie.

Dobra wiadomość jest taka, że truskawki bardzo szybko się rozmnażają, więc w kolejnych sezonach będziemy korzystać z własnej bazy i z bocznych pędów przesadzać młode roślinki. Koniec maja i pierwsze tygodnie czerwca to najlepszy czas do pozyskania tak zwanych rozłogów – czyli młodych sadzonej z pędów jednorocznych lub dwuletnich.

Kiedy sadzić truskawki?

Przyjmuje się dwa terminy na sadzenie truskawek – jest to moment pozyskania sadzonek, czyli koniec maja i początek czerwca, a następnie drugi termin – letni – polowa sierpnia. Truskawki sadzimy w rzędach, w odległości 30-45 cm od siebie. Należy przypilnować właśnie takiego rozstawu, ponieważ tylko wtedy osiągniemy optymalne plony, owoce będą duże i czerwone, a pielęgnacja poszczególnych krzaczków znacznie ułatwiona. Sadząc je pamiętajmy, że są to rośliny delikatne, nie dopuśćmy zatem do zawijania się korzeni, dobrze dociśnijmy ziemie. Truskawki lubią wilgoć, dlatego sowicie je podlejmy.

Jak pielęgnować truskawki?

W pielęgnacji truskawek pamiętajmy o kilku ważnych punktach.
1. Dbajmy o stałe podlewanie sadzonek.
2. Nie dopuszczajmy do zachwaszczenia rabatek.
3. Pamiętajmy o nawożeniu.

truskawki

Dwie ważne imprezy rolnicze już wkrótce!

Rolnicy, którzy są na bieżąco z nowymi trendami panującymi w rolnictwie oraz chcą wiedzieć więcej o swojej branży są mile widziani na dwóch zbliżających się w naszym kraju imprezach.

A mowa tu o Zielonym Agro Show, które będzie miało miejsce w najbliższy weekend oraz Opolagrach, które odbędą się 14-16 czerwca. Kilka słów o zbliżających się wydarzeniach:

targi rolnicze

Impreza Zielone AGRO SHOW – POLSKIE ZBOŻA 2013, odbędzie się w Kąkolewie k/Grodziska Wielkopolskiego i jest to wystawa trwające dwa dni (sobota, niedziela). Ponad 40 ha powierzchnie pokryją stoiska wypełnione nowoczesnym sprzętem rolniczym, przede wszystkim zaawansowanymi technologicznie maszynami oraz ciągnikami rolniczymi, którym będzie się można przyjrzeć z bliska. Swoja obecność potwierdziły takie firmy, jak: FELLA (produkująca zgrabiarki, przetrząsacze, kosiarki do trawy), FENDT i Massey Ferguson (liderzy w produkcji ciągników rolniczych, kombajnów zbożowych, pras). Warto się tam pojawić i zapoznać z najnowszymi technologiami wchodzącymi na rynek sprzętu rolniczego.

Drugie wydarzenie skupiające naszą uwagę to X Wystawa rolnicza OPOLAGRA, która odbędzie się w dniach: 14-16 czerwiec w Kamieniu Śląskim k/Opola.

wystawa rolnicza

Kolejna (X!) edycja tej wystawy na pewno nie zawiedzie wszystkich koneserów rolniczych nowinek, bowiem jest to największa wystawa maszyn, urządzeń rolniczych w południowo-zachodniej Polsce i stale cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem. Rolnicy zainteresowani zakupem ciągników rolniczych, kombajnów zbożowych, pras, ładowaczy i ładowarek są mile widziani. Na poprzedniej wystawie odnotowano ponad 44 tysiące zwiedzających. Ten sukces z pewnością jest zasługą firm, które potwierdziły swoją obecność. W tegorocznej edycji są to: FENDT, Massey Ferguson, FELLA, SULKY, MONOSEM, STOLL, MX, Gregoire Besson i wielu innych.

Kapryśna pogoda spowodowała znaczne opóźnienia w rolnictwie

rolnictwo

Już dawno nie mieliśmy tak nieobliczalnej aury za oknem i na naszym polu. Wiosna rozpędzała się kilkakrotnie, by za każdym razem ustąpić miejsca powracającej zimie.

Obecnie, od zaledwie kilku dni mamy dopiero wiosenną pogodę, a to oznacza, że w pracach polowych rolnicy odnotowali około miesięczne opóźnienie. Niestety efekt długotrwałej zimy będzie boleśnie odczuwalny i trudno będzie nadrobić utracony czas. Nie jest to jednak przesądzone. Zeszłoroczne mrozy również dały w kość wielu rolnikom, mimo to odnotowali oni całkiem pokaźne zbiory.

Minister rolnictwa – Stanisław Kalemba przyznał, że w najbliższych dniach będzie rozmawiał o tym problemie ze swoimi specjalistami. Szczegółowe analizy stanu rzeczy są już przygotowane i czekają na ocenę. Niestety w wielu rejonach Polski (m.in. w Podlaskiem, na Mazowszu, Warmii i Mazurach) na polach leży jeszcze gruba warstwa śniegu. I jak powszechnie wiadomo, kołderka śniegowa może zrobić wiele dobrego i ochronić rośliny przed wymarzaniem, to jednak, mimo wszystko może powodować także wiele chorób roślin; co w przypadku tak długo trwającej zimy jest niemal pewne.

Przedłużająca się zima może znacznie skrócić okres wegetacyjny wielu roślin, a co za tym idzie, nie będzie można oczekiwać zbyt wielkich plonów. I choć na razie nie można o tym przesądzić, krótszy okres wegetacyjny zawsze oznacza zmniejszenie plonów. Najbardziej tym stanem rzeczy martwią się rolnicy zajmujący się siewem zbóż jarych, bowiem optymalny termin zasiewu tych zbóż minął w drugiej połowie marca.

Powodzenie tegorocznych zbiorów w dużej mierze zależy od warunków pogodowych, dlatego, że to właśnie one deprymują czas, w którym rolnicy wyjdą na pole. W ich interesie jest, by nastąpiło to jak najszybciej, dlatego zaleca się przygotowanie odpowiedniego sprzętu, zakup nawozów i innych środków już teraz. Z pomocą matki natury jeszcze można odrobić straty i zebrać całkiem obfite plony.

Co to jest rolnictwo precyzyjne?

Coraz częściej w Polsce mówi się o rolnictwie precyzyjnym, czym jest i jak może pomóc naszym rodzimym rolnikom zastanawiamy się w artykule poniżej.

W ostatnim czasie organizuje się coraz więcej konferencji na temat rozwoju rolnictwa precyzyjnego w naszym kraju. Ostatnia taka odbyła się np. w siedzibie Uniwersytetu Opolskiego w Kamieniu Śląskim i przyciągnęła liczne grono odbiorców. Rolnictwo precyzyjne opiera się na mocnej ingerencji komputera w fazę pielęgnacji roślin, ponieważ to właśnie za jego pomocą rolnicy ustawiają częstotliwość oprysków. Dzięki temu można uzyskać nie tylko większe plony, ale także wysoką jakość plonów. Największą jednak zaletą wdrożenia w swojej gospodarce rolnictwa precyzyjnego jest fakt, że jest ono przyjazne dla środowiska i ogranicza skażenie środowiska.

Pełna automatyzacja maszyn oraz wdrażanie nowoczesnych agrotechnologii to kierunek, który powinni obrać polscy farmerzy, by w przyszłości nie odstawać od swych europejskich konkurentów w branży rolniczej.

W szczegółach…
Gospodarowanie wspomagane komputerowo korzysta ze zgormadzonych wcześniej danych o przestrzennym zróżnicowaniu plonów w obrębie pola. Maszyny wyposażone w miernik plonów oraz korzystając z satelitarnego referencyjnego systemu globalnego pozycjonowanie mogą bezbłędnie oszacować jaka będzie wielkość plonów. Dane te odzwierciedlone są za pomoca barwnej mapy, której interpretacja stanowi główny element całej technologii. Dzięki odpowiedniej analizie naniesionych na nią współczynników bardzo szybko można ustawić system nawożenia i ochrony roślin na odpowiedni sektor.

Główne zalety:
rolnictwo precyzyjne

■ uzyskiwanie większych plonów
■ plony wyższej jakości
■ obniżenie kosztów produkcji
■ ograniczenie skażenia środowiska

Kiedy kupować nawozy?

Widząc za oknem zmieniające się warunki pogodowe i powoli zbliżającą się wiosnę, czas najwyższy zająć się przygotowaniami do sezonu i zainwestować w pierwsze nawozy. Ich cena bowiem będzie rosła niemal z każdym tygodniem, a jak powszechnie wiadomo bez odpowiedniej mieszanki nie można rozpocząć przygotowań do sezonu uprawczego.

nawozy

Dostawcy nawozów jeszcze nie podnoszą rabanu i twierdzą  że nie ma zbyt dużego ruchu w interesie. Jest to zapewne spowodowane oczekiwaniem rolników na unijne dopłaty, które znacznie ratują budżet i pozwalają racjonalnie zaplanować plan działania na następny sezon. Chociaż ceny nawozów ustalane są cyklicznie, to wszyscy zalecają zrobienie zapotrzebowania przed wiosną, wtedy jest bardzo duży wybór i nie ma przerw w dostawach. Grzegorz Stasiulewicz (AGRO Bakłarzewo) prognozuje, że do końca sezonu cena nawozów na pewno nie spadnie. Wszystko to sugeruje, że z decyzjami w tym temacie nie ma na co czekać, zwłaszcza, że jeżeli będziemy działać sprawnie możemy wynegocjować indywidualne rabaty, załadunek/rozładunek bądź bezpłatną dostawę na miejsce wskazane przez rolnika. Towar prosto z magazynu, od producenta jest niezwykle kuszący, dlatego nie warto czekać z decyzjami.

Nawozy z importu

Generalnie tendencja jest taka, że nawozy polskiej produkcji nie będą tanieć, wręcz przeciwnie, będą jeszcze drożeć, z każdym miesiącem o około 2%. Natomiast wszystkim gospodarzom, którzy szukają oszczędności można polecić skorzystanie z oferty importerów nawozów i mieszanek wzmacniających. W zeszłym roku, ze względu na niesprzyjający kurs złotego w polskich hurtowniach nie było zbyt dużego wyboru w dostępnych, zagranicznych nawozach. W tym toku tendencja ma się zmienić, a dystrybutorzy mają rozszerzyć swoje oferty także o mieszanki pochodzące z zagranicy.

Poniżej prezentujemy wykaz przykładowych cen (netto):

saletra amonowa (Pulan) – 1280 zł/tona
mocznik Pulrea – 1500 zł/tona
polifoska 6 – 1970 zł/tona
polifoska 8 – 1990 zł/tona
sól potasowa – 1570 zł/tona
saletrzak – 1090 zł/tona

Źródło: Agro Bakałarzewo